Powerbank do Yaesu 817


Krótki opis/zamierzenia

Fabryczne akumulatorki w 817 mają 9,6V i 1900 mAh i wytrzymują trochę ponad godzinę w czasie aktywacji Flora & Fauna. W czasie tej godziny nie zawsze zdążymy zrobić wymaganą liczbę QSO, dlatego postanowiłem zbudować takiego powerbanka.

Całość została zbudowana z ogniw 18650 o napięciu nominalnym 3,7V i pojemności 2900 mAh. Połączone są szeregowo-równolegle w pakiet 3s2p. W efekcie otrzymujemy akumulatorek 11,1 V 5800 mAh. W pełni naładowane mają 12,6V, co w zupełności wystarczy do prawidłowej pracy TRX-a.


Budowa

Pierwotny plan uwzględniał wykorzystanie dedykowanych koszyczków dla ogniw 18650, niestety podczas testów okazało się, że koszyczki nie wytrzymują prądu powyżej 2A i topią się (słaby styk ogniwa na sprężynce). Najlepszym rozwiązaniem byłoby ich zgrzanie, niestety nie dysponuję zgrzewarką do ogniw więc postanowiłem je polutować.
Najtrudniejsze było bielenie styków ogniw. Należy jednak pamiętać, że te ogniwa nie lubią wysokiej temperatury. Podczas lutowania może się uszkodzić a w najgorszym wypadku zapalić lub wybuchnąć, więc lutowanie powinno przebiegać w miarę sprawnie.
Nie posiadam niestety zdjęć z lutowania.
Płytka która widoczna jest na zdjęciu jest to moduł BMS.Pełni on rolę balansera podczas ładowana, dodatkowo nie pozwala ich rozładować do poziomu krytycznego jak i przeładować.

Minimalne napięcie ładowania 12,6V, maksymalne 13,6V dla tego układu. Prąd jest z automatu ograniczany, niestety według mnie jest za duży. Pakiet przyjmuje ok 12A, gdzie bezpieczny prąd ładowania dla tych ogniw to 1C=5,9A. Dlatego całość ładuje ładowarką Redox Alpha v2, ale z niższym prądem tj. 3A. Zajmuje to chwilę dłużej, ale przynajmniej mam pewność, że nie katuje ogniw.

Kwestię lutowania ogniw mamy za sobą, więc teraz pozostaje to wszystko spakować do obudowy, dodać gniazdo, woltomierz i włącznik.

Za obudowę posłużyła puszka hermetyczna Z57JH wykonana z ABSu.
Jej wymiary to 118mm x 78mm x 54mm.
Jest ona troszkę za duża, ale w drugiej wersji może dołożę jeszcze 2 ogniwa. Początkowo miałem plan wyprowadzić dwa przewody zakończone wtyczką dedykowaną do 818, ale stwierdziłem, że montaż gniazda będzie bardziej uniwersalny. Woltomierz jak i przełącznik są to jedne z najtańszych podzespołów tego projektu. W obudowie otwory wyciąłem malutką szlifierką modelarską.

Woltomierz jak i włącznik zostały później zabezpieczone klejem na gorąco.

Pakiet ogniw w obudowie przykleiłem za pomocą taśmy dwustronnej, dodatkowo w wolne miejsca powkładałem gąbki. Całość trzyma się dość solidnie, więc podczas transportu nie powinno się z tym nic stać. Poniżej zdjęcie z pierwszej próby ładowania po zmontowaniu całości.

Małym minusem jest woltomierz, a dokładniej jego precyzja. W porównaniu z zewnętrznym miernikiem, wyniki różniły się o 0.1V. Dużo, nie dużo, ciężko ocenić.

Obudowa posiada uszczelkę, więc jest poniekąd w jakimś stopniu hermetyczna. Jeśli odpowiednio zabezpieczymy włącznik oraz woltomierz, na przykład klejem na gorąco to kurz czy inne warunki atmosferyczne nie powinny zagrażać układowi.

Koszty

  • 6 x ogniwo SAMSUNG 18650 3,7V 2900mAh = 140 zł
  • 1 x obudowa Z57JH =10 zł
  • 1 x Moduł BMS 3S = 20 zł
  • 1 x Gniazdo 5,5×2,5mm = 10 zł
  • 1 x Włącznik = 4 zł
  • 6 x Blaszka do ogniw = 2 zł
  • 1 x Woltomierz 0-33V =10 zł

Kosztów pracy,cyny, kabelków, przesyłek, izolacji i innych drobniejszych rzeczy nie wliczam.
Łączny koszt to około 200 zł.

Wkrótce pojawi się film z testu tego powerbanka w terenie.